°C

Kierowca kosiarki z fantazją i promilami

FOT. LUBUSKA POLICJA
 

Witniccy dzielnicowi podczas patrolowania zauważyli mężczyznę, który jechał po jednej z ulic miasta kosiarką z przyczepką. Jak się okazało, mężczyzna nie próbował kosić trawy, ale chciał wykorzystać kosiarkę do transportu. Uwagę policjantów zwrócił styl jazdy mężczyzny. Po zatrzymaniu 50-latka do kontroli okazało się, że jest on pijany. Miał ponad promil alkoholu we krwi.

O tym, dlaczego zdecydował się wsiąść za kierownicę kosiarki i nietrzeźwym wyjechać na ulice, mówił niewiele. Trawy kosić nie zamierzał, musiał coś przewieźć. Do celu jednak nie dojechał, bo w porę zatrzymali go policjanci. Jak oceniają mundurowi, choć prędkość jazdy była niewielka, to gdyby w kosiarkę wjechało auto, szanse na przeżycie byłyby niewielkie. Teraz 50-latka czekają kłopoty, bo mężczyzna usłyszy zarzut związany z kierowaniem w stanie nietrzeźwości.

 

 

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj przez Facebooka

Polub naszą stronę na Facebooku