°C

80 lat temu urodził się Krzysztof Klenczon [ARCHIWALNE DŹWIĘKI]

Krzysztof Klenczon. 1969 r. Fot. PAP/CAF/S. Kraszewski
 

80 lat temu, 14 stycznia 1942 roku, urodził się w Pułtusku Krzysztof Klenczon, przedstawiciel polskiego big beatu i rocka przełomu lat 60. i 70. XX wieku.

Popularny piosenkarz i kompozytor, nazywany "polskim Johnem Lennonem".

Jego nazwisko jest kojarzone przede wszystkim z największymi przebojami Czerwonych Gitar.

W swej karierze artystycznej był także liderem Niebiesko-Czarnych i Trzech Koron. Krzysztof Klenczon skomponował kilkadziesiąt piosenek, wylansował kilkanaście przebojów, między innymi: „Powiedz, stary, gdzieś ty był”, „Nie przejdziemy do historii”, „Jesień idzie przez park” i „10 w skali Beauforta”. Tekst jednej ze swoich piosenek, „Biały krzyż”, Krzysztof Klenczon napisał, aby upamiętnić ojca, Czesława Klenczona, żołnierza Armii Krajowej, jednego z żołnierzy wyklętych:

Krzysztof Klenczon był muzycznym samoukiem. W dzieciństwie uczył się gry na klarnecie i gitarze. Jego kariera artystyczna rozpoczęła się w 1962 roku na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, gdzie wystąpił w duecie z Karolem Warginem, śpiewając piosenkę „Mały miś”. Finałowy koncert duetu zapowiadali Jacek Fedorowicz i Jan Świąć:

Występ na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie okazał się dla mnie przełomowy – mówił w 1978 roku w Polskim Radiu Krzysztof Klenczon:

 

80 lat temu urodził się Krzysztof Klenczon [ARCHIWALNE DŹWIĘKI] - Radio Gorzów 95,6FM

⬆ Pomnik Krzysztofa Klenczona w Szczytnie. Fot. wpedzich – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41663831

Krzysztof Klenczon skomponował dla Niebiesko-Czarnych swoje pierwsze piosenki, między innymi: „Bo to był zły dzień” i „Gdy odlatują bociany”. Po odejściu z zespołu dołączył do grupy Pięciolinie, która w styczniu 1965 roku przekształciła się w Czerwone Gitary. Z Jerzym Kosselą i Sewerynem Krajewskim skomponował największe przeboje kapeli. Odniósł sukces jako wykonawca, zdobywając główne nagrody na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu za „Takie ładne oczy” w 1968 roku i za „Biały krzyż” w 1969. W 1978 roku Krzysztof Klenczon opowiadał w Polskim Radiu o początkach grupy Czerwone Gitary:

W styczniu 1970 roku Krzysztof Klenczon opuścił Czerwone Gitary i zachęcony powodzeniem własnych piosenek, między innymi w „Telewizyjnej Giełdzie Piosenki”, utworzył nowy zespół Trzy Korony:

W 1972 roku Krzysztof Klenczon wyjechał na stałe do Stanów Zjednoczonych. Sześć lat później opowiadał w Polskim Radiu, dlaczego zdecydował się na emigrację. W USA tylko na chwilę przerwał karierę muzyczną. Szybko zaczął komponować i występować:

W Stanach Zjednoczonych Krzysztof Klenczon nagrał płytę „The Show Never Ends”:

Krzysztof Klenczon tęsknił za krajem i wracał na koncerty do Polski. W latach 1978-1979 występował w wielu polskich miastach.

27 lutego 1981 roku wracając z koncertu charytatywnego w Chicago, został ranny w wypadku samochodowym. Zmarł 7 kwietnia w tamtejszym szpitalu Świętego Józefa. Okoliczności wypadku, w którym ranny został artysta, były bardzo dziwne – opowiadał w 2017 roku w Polskim Radiu Tomasz Potkaj, autor książki „Krzysztof Klenczon. Historia jednej znajomości”:

Urnę z prochami artysty 25 lipca 1981 złożono na cmentarzu komunalnym w Szczytnie.
Na cześć muzyka, co roku odbywają się „Dni i noce Szczytna”, podczas których główny koncert nosi imię Krzysztofa Klenczona. Rok 2021 był w tym mieście obchodzony jako Rok Krzysztofa Klenczona. Z kolei od 2013 roku w Pułtusku organizowany jest festiwal poświęcony twórczości kompozytora. W 1993 roku w Gdyni zarejestrowano stowarzyszenie mające za zadanie propagowanie jego twórczości.

W 2019 roku w Studiu Muzycznym imienia Władysława Szpilmana w Warszawie zorganizowano koncert pamięci Krzysztofa Klenczona „(Nie) Przejdziemy do historii”. Wystąpili młodzi artyści: Paulina Serwatka, Anna Maria Wicka, Łukasz Gocławski, Łukasz Jędrys i Grzegorz Paczkowski.

Muzyk został upamiętniony w wielu polskich miastach. Nazwiskiem Klenczona nazwano ulice w Warszawie, Pułtusku, Sopocie i Białogardzie. Jeden z gdańskich tramwajów nosi imię artysty. Z kolei w Pułtusku od 2017 roku znajduje się jedyna w Polsce grająca ławka poświęcona Krzysztofowi Klenczonowi.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku