°C

Pogoda trochę pomogła, ale nie na tyle by awansować do finału

fot. PGE Ekstraliga/Przemysław Gąbka
 

Żużlowcom Moje Bermudy Stali Gorzów Wlkp. nie udało się odrobić strat z pierwszego meczu i awansować do wielkiego finału PGE Ekstraligi.

W Lublinie miejscowy Motor kontrolował wynik dwumeczu i pewnie awansował do meczu o złote medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego nie sprawili jednak zawodu, bo na zmoczonym po dwóch ulewach torze stawili czoła gospodarzom.

Osiem punktów dla gorzowskiej drużyny wywalczył Szymon Woźniak, który w 11 wyścigu, po ataku Grigorija Łaguty, upadł na tor i trzymając się za wcześniej kontuzjowana rękę powrócił do parkingu.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku