°C

Lekarze o COVID-19: Jesteśmy w stanie permanentnej wojny

Fot. PAP/EPA/Robin Van Lonkhuijsen
 

Jesteśmy w stanie permanentnej wojny, nie ma czasu na oglądanie się wstecz – powiedział lekarz naczelny Szpitala MSWiA w Katowicach i szpitala tymczasowego w Międzynarodowym Centrum Kongresowym Paweł Mieszczański.

W działającym od początku grudnia szpitalu tymczasowym leczono dotąd ok. 1300 chorych na COVID-19. O ile w pierwszych tygodniach przebywało tam średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu pacjentów, to w trzeciej fali pandemii jednocześnie jest nawet ponad 300 chorych. W czwartek było tam 216 osób, w tym 30 pod respiratorami.

Paweł Mieszczański przyznał, że w trzeciej fali pandemii trudno znaleźć czas na analizę sytuacji.

„Jesteśmy w sumie w tym momencie w stanie permanentnej wojny. Nie oglądamy się do tyłu, tylko ratujemy bieżącą sytuację. Na podstawie nosa i oka lekarskiego nasuwają się jednak takie spostrzeżenia, że przebiegi choroby COVID-19 są teraz gorsze, mamy większą liczbę pacjentów w ciężkim stanie, więcej respiratorowych, jest też więcej młodszych pacjentów”

– powiedział w czwartek lekarz.

Podkreślił, że jeśli chodzi o standard medyczny tradycyjnego szpitala i szpitala tymczasowego, to nie ma między nimi różnicy. Personel do katowickiej placówki rekrutowano przez specjalną stronę internetową. „Czas na to, żeby się zgrać był krótki, ale myślę, że się udało” – ocenił lekarz.

Powiedział, że jeszcze 1,5 roku temu nikt się nie spodziewał, że w Polsce mogą działać szpitale tymczasowe, organizowane w halach targowych, centrach kongresowych czy na stadionach.

Zwrócił uwagę, że obecnie obserwuje się niewielką stabilizację, jeśli chodzi o liczbę zachorowań.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku