°C

Dziury jak grzyby po deszczu

fot. M. Sawoch
 

Piłsudskiego, Górczyńska i Walczaka, ale także Mironicka czy Wawrzyniaka to teraz najbardziej dziurawe drogi w mieście.

Wystarczyło kila mroźnych dni z opadami deszczu i śniegu, by po dawno nieremontowanych ulicach trzeba było jeździć slalomem.

– Każdego dnia, objeżdżamy miasto, by sprawdzić gdzie ubytków jest najwięcej, a które wymagają natychmiastowego zabezpieczenia – mówi dyrektor Wydziału Dróg Zdzisław Plis:

Według zapowiedzi urzędników, ekipy drogowców rozpoczną łatanie dziur jeszcze w tym tygodniu.

Jeśli wjedziemy w dziurę i uszkodzimy oponę, felgę lub elementy podwozia, warto pamiętać, że miasto jest ubezpieczone od takich zdarzeń.
Dodajmy, że w tym roku na łatanie dziur miasto przeznaczyło ok. 1,3 mln.


REKLAMA


Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku