°C

Program opieki z pulsoksymetrami rozwija się, objęto nim ok. 500 osób

Fot. Pixabay
 

Program zdalnego monitorowania stanu zdrowia pacjentów z COVID-19 z wykorzystaniem pulsoksymetrów rozwija się; objętych nim jest obecnie ok. 500 osób - przekazał w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

„Program stopniowo się rozwija, w tej chwili objętych nim jest blisko 500 pacjentów. (…) Chcielibyśmy, aby wszyscy pacjenci, którzy mają pozytywny wynik, byli do tego programu wciągnięci” – powiedział w Warszawie szef resortu zdrowia.

Jednym z monitorowanych za pomocą pulsoksymetrów parametrów jest poziom saturacji, czyli nasycenia krwi tętniczej tlenem.

„Saturacja krwi, czyli natlenienie informuje, kiedy pojawia się krytyczny moment i pacjent powinien trafić do szpitala. Monitorowanie będzie podstawą do tego, by zespoły ratownictwa medycznego podejmowały interwencję i to jest zagadnienie, nad którym teraz bardzo intensywnie pracujemy” – powiedział minister.

Po zakończeniu pilotażu w Małopolsce monitorowanie parametrów u pacjentów z COVID-19 z grup podwyższonego ryzyka za pomocą pulsoksymetrów ma być zastosowane w całym kraju. Pilotażem w Małopolsce objętych ma być – jak informowało MZ – 1500 osób.

Resort wyjaśniał, że istotą wdrażanego systemu jest samodzielny pomiar saturacji oraz tętna w domu za pomocą wypożyczonych pulsoksymetrów i pomiar temperatury, które po wprowadzeniu do aplikacji na telefonie i przesłaniu do centrum monitorowania w zestawieniu z jednorazową oceną ryzyka na podstawie wywiadu medycznego przeprowadzoną przez lekarza POZ, pozwolą wskazać pacjentów, którzy wymagają hospitalizacji.

REKLAMA

Komentuj odpowiedzialnie! Odnoś się do treści informacji, nie obrażaj rozmówców, nie używaj słów niecenzuralnych. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy naruszających te zasady. Administratorem Twoich komentarzy jest Facebook, który może stosować do nich także "Zasady społeczności Facebooka".

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające linki nie są publikowane.



Skomentuj na Facebooku



Polub naszą stronę na Facebooku