°C

Prezes szpitala ostro do prezydenta Gorzowa

fot, Radio Gorzów

Zamiast mieszać się w sprawy szpitala, prezydent Gorzowa powinien zająć się tym, co potrafi najlepiej- czyli organizowaniem kolejnego festynu. Tak prezes lecznicy Jerzy Ostrouch komentował dziś pismo, jakie Jacek Wójcicki wraz z przewodniczącym Rady Miasta Janem Kaczanowskim wystosowali do z marszałka województwa w sprawie sytuacji w szpitalu. Chodzi oczywiście o niepokojąca sytuację na oddziale chirurgii. Władze Gorzowa niepokoją się o bezpieczeństwo zdrowotnego mieszkańców.

Jerzy Ostrouch odpowiada: skoro prezydent Gorzowa nie pomaga szpitalowi, to niech przynajmniej nie przeszkadza.

 

Ale nie tylko brak lekarzy stanowi problem dla szpitala. Od 1 czerwca lecznica ograniczy liczbę łóżek. To dlatego, że brakuje ok. 100 pielęgniarek.

 

Jerzy Ostrouch poinformował, że na oddziale chirurgii wczoraj wykonano pierwsze po przerwie zabiegi w systemie planowym.

9 odpowiedzi na “Prezes szpitala ostro do prezydenta Gorzowa”

  1. Ograniczenie liczby łóżek o 20% powinno w pierwszej kolejności skutkować obcięciem etatów/wynagrodzeń zarządu. Po 20% mniej etatów prezesowskich, to np. powiedzmy pół etatu dla wiceprezesa.
    Tak by było bynajmniej honorowo. 😉 A więc – nie będzie… 😀
    „Jędrzejczakowe” awanturnictwo okazuje się zaraźliwe. Ale skoro to jedna ekipa platformiana et consortes, to i zagrożenie „epidemiologiczne” kontaktowe zdecydowanie większe. 😀

  2. A jak ma pomagać szpitalowi? Zatrudnić przez swój urząd pielęgniarki? 100 pielęgniarek brakuje? To tam jeszcze jakieś pracują? A odnośnie zarobków to może by tak ograniczyć pensje prezesa,dyrektorów,zastępców,vice prezesów,dyrektorów i innych biurokratów których tam masa pracuje.Już kiedyś ten szpital był najbardziej zadłużoną placówką w Polsce i znów do tego dąży aby tak było.
    A gdzie jest Urząd Marszałkowski ?Może by wspomógł? Ale co tam im się marzą kolejne kierunki latania z Babimostu.Przed nami wiosna,lato to chętnie gdzieś pośmigają na weekend…

  3. Jak brakuje pielęgniarek, to niech wiceprezes pielęgniarz z doświadczeniem zapieprza. Połowę etatu powinien zwolnić, więc lekko licząc może robić za jakieś 5 pielęgniarek, żeby wyjść na tyle samo kasy.
    Salowe dokształcić by mogły zastępować pielęgniarki, pierdzistołków (zarząd z obsługą) dokształcić, by mogli zastąpić salowe. Oszczędności na zarządzie przeznaczyć dla lekarzy.
    Jak zarząd będzie chciał nadal zarządzać – niech to robi społecznie po godzinach, bo wyżyć będzie miał z czego (pensje salowych). Za taką „jakość” pracy sam stołek to i tak będzie nadmiar fruktów patrząc wg poziomu „zasług”. Ostatecznie wziąć Jędrzejczaka, żeby miał wreszcie okazję zorientować się w sytuacji w szpitalu, za który odpowiada funkcyjnie, jako członek zarządu i moralnie, jako (chyba) Gorzowianin.

  4. trollownia w natarciu – przekaz niczym ze stacji INFO
    z pewnych postów wynika, że jak zastąpić obecny zarząd „wybrańcami PiS” ze szpitala zostanie to co zostało ze stadniny w Janowie Podlaskim, słuszna droga!

  5. A czemu niby prezydent Wójcicki miałby nie zająć stanowiska ws. gorzowskiego szpitala? Ma do tego pełne prawo, choćby dlatego, że ten szpital leczy m.in. mieszkańców Gorzowa. Osobiście J. Wójcicki też jest zapewne zainteresowany kondycją gorzowskiej lecznicy, bo i on (z racji miejsca zamieszkania) może kiedyś potrzebować pomocy tego szpitala.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady netykiety. Rozgłośnia nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy, a w sprawach spornych może przekazać dane identyfikacyjne tj. adresy email czy IP prowadzącym postępowanie uprawnionym organom.