°C

Spór o budowę hali sportowej

Sebastian Pieńkowski

Rezygnacja z budowy nowej hali sportowej będzie obciążać prezydenta Gorzowa - uważa Sebastian Pieńkowski.

Wiceprzewodniczący rady miasta powiedział w Radiu Zachód, że po wielu latach udało się zdobyć dofinansowanie inwestycji z ministerstwa sportu. Prezydent Jacek Wójcicki stwierdził jednak, że dotacja jest zbyt mała i hala na razie nie powstanie.

Zdaniem Sebastiana Pieńkowskiego prezydent będzie musiał wziąć odpowiedzialność za taką decyzję.

Bez dodatkowych pieniędzy budowę hali sportowej trzeba będzie odłożyć w czasie – mówi tymczasem Jacek Wójcicki. Prezydent Gorzowa odpowiada radnym, którzy obarczają go odpowiedzialnością za rezygnację z inwestycji.

Ministerstwo sportu przyznało na razie 15 milionów złotych. Prezydent miasta liczył na więcej.

Dziś przyznaje, że część miejskich inwestycji na razie trzeba będzie odłożyć.

Budowa hali sportowej była jednym z elementów zobowiązań wyborczych prezydenta Gorzowa.

Zachęcamy do wysłuchania całych rozmów z porannymi gośćmi Radia Zachód.

Sebastian Pieńkowski

Jacek Wójcicki

2 odpowiedzi na “Spór o budowę hali sportowej”

  1. jakby się dupek znał na inwestycjach przewidziałby że hala będzie kosztować więcej bo znałby trend wzrostu kosztu materiałów budowlanych
    i usług w budownictwie
    i nie przeciągałby w nieskończoność rozpoczęcia budowy hali

    tak by dotacja z ministerstwa była odpowiednio wysoka i halę byśmy mieli.

    zamiast tego wolał w nieodpowiedzialny sposób dotować akademię jakuba z paradyża na utrzymanie ich miejsc pracy

    zamiast wystąpić z projektem połączenia PWSZ z AWF w jedną akademię
    i zbudować nie im tylko mieszkańcóm Gorzowa Halę sportową przy Słowiance z rozbudową basenu.

    I by powstał kompleksowo obiekt rozrywkowy mieszkańców miasta, studentów i z możliwościami rozwojowymi gorzowskich drużyn i rozwoju gorzowskiego sportu siatkowego, piłki ręcznej i koszykówki oraz sportów walki.
    Obiekt by się nazywał Gorzów Arena.

    A on sobie wziął grubego idiotę z południa województwa (który już u niego nie robi)
    który narysował ręcami miejskiego architekta „halę” przeszacowaną za drogą i za wielką, z krzesełkami siedzeniowymi daleko od boiska

    i Gorzów nie ma ani basenu ani hali ani akademii z prawdziwego zdarzenia.

  2. jak ktoś nie umie dysponować własnym budżetem osobistym tym bardziej nie będzie umiał zarządzać finansami miasta.

    i tak jak ma swój prywatny dług na set tys zł
    tak samo Gorzów ma już w tym roku zadłużenie (wydatki przekraczające znacząco przychody)
    na „realizację” inwestycji

    człowieka który o inwestycjach nie ma zielonego pojęcia
    i który na inwestycja mówi jak sobie coś kupi.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady współżycia społecznego oraz tzw. NETykiety a także przepisy polskiego prawa. Rozgłośnia zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy. Rozgłośnia może także, na wniosek uprawnionych organów, przekazać dane identyfikacyjne użytkowników, tj. zarejestrowane adresy e-mail, adresy IP.

W trosce o bezpieczeństwo użytkowników, komentarze zawierające jakiekolwiek linki nie są publikowane.