°C

Opóźnienia w remoncie estakady

PKP

Niestety, wykonawca remontu estakady kolejowej w Gorzowie nie zdąży z pracami do 10 września, tak jak wcześniej zakładano. Termin oddania inwestycji przesunięto na grudzień. Skąd takie opóźnienie? Jak wyjaśnia rzecznik prasowy PKP Polskich Linii Kolejowych SA Mirosław Siemieniec, podczas rekonstrukcji obiektu niezbędne okazały się dodatkowe roboty, których nie można było wcześniej przewidzieć.

Należało m.in. dodatkowo wzmocnić wszystkie nisze, specjalnych wzmocnień wymagał też mur oporowy, do tego sporo czasu pochłonęły prace przy instalacjach kablowych.

Przesunięcie terminu prac do grudnia oznacza, że do tego czasu będzie też utrzymana autobusowa komunikacja zastępcza do Santoka i i Strzelec Krajeńskich. Przypomnijmy, modernizacja gorzowskiej estakady kolejowej rozpoczęła się w listopadzie 2016 roku. Prace obejmują remont 50 nisz, modernizację mostu i 5 wiaduktów stalowych, remont murów oporowych oraz wymianę około 3 km toru. W ramach modernizacji odnawiany jest też tunel stacyjny, przejścia pod torami i przejazdy kolejowo – drogowe.

3 odpowiedzi na “Opóźnienia w remoncie estakady”

  1. Gdyby opóźnienia, wzorem doświadczeń miejskich inwestycji, miały trwać kolejne dwa lata to rzeczywiście byłby problem Tymczasem… zakres tych robót, jaki jest każdy widzi. Ledwie kilka miesięcy opóźnienia w przebudowie na kolejne 50-70 lat, to jak mgnienie.

  2. Podobnie jak w przypadku ul. Kostrzyńskiej i Sikorskiego, tak w przypadku estakady od lat mówiło się, że wymaga ona gruntownego remontu. O estakadzie mówiono wręcz, że jest w takim stanie, iż w niedalekiej przyszłości mogłaby zostać zamknięta, ponieważ jej stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu podróżnych. Nic więc dziwnego, że wykonawca remontu potrzebuje więcej czasu na dokończenie prac. Ważne jednak, że postępy robót są widoczne.
    Jak widać, nawet PKP ma problem ze swoimi inwestycjami.
    Powyższe przypadki pokazują, że nie warto czekać z remontami do ostatniej chwili, bo bywają one w rezultacie bardziej skomplikowane, czasochłonne i niejednokrotnie droższe niż się zakłada.
    Szkoda tylko, że remontu estakady nie udało się zgrać w czasie z elektryfikacją linii kolejowej nr 203, która niewątpliwie jest konieczna.

  3. To jeden z nielicznych remontów w Gorzowie, który może służyć za przykład, jak można i należy to robić. Ilekroć pojawiałem się w okolicach estakady, zawsze byłem pod wrażeniem pracy tam wykonywanej. Rzucała się mocno w oczy ilość pracowników i to, że każdy miał co robić i – co najważniejsze – wiedział co ma robić. Jeżeli teraz czytam o powstałych, nieprzewidzianych problemach to tym bardziej jestem pod wrażeniem, bo nie zaobserwowałem jakichś przestojów w pracy tym spowodowanych. To niewątpliwie efekt dobrej organizacji pracy, jakże innej niż na bijących po oczach remontach Walczaka czy obecnie Sikorskiego, gdzie nawet najmniejszy, niespodziewany problem powodował całkowite zatrzymanie prac, tak jakby były one do wykonania na przestrzeni kilku metrów. I oczywiście generował stale rosnące opóźnienia.
    W przypadku remontu estakady mam pełne przekonanie, że szybsze zakończenie prac było po prostu niemożliwe.

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady netykiety. Rozgłośnia nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy, a w sprawach spornych może przekazać dane identyfikacyjne tj. adresy email czy IP prowadzącym postępowanie uprawnionym organom.