°C

Jacek Wójcicki

10 odpowiedzi na “Jacek Wójcicki”

  1. to było załatwić więcej jak 15 mln dofinansowania do hali.
    a wy chcieliście zrobić wszystko i stadion lekkoatletyczny i boiska stilonu i halę. na wszystko nie ma pieniędzy!

    a Centrum Edukacji Zawodowej dawno powinniście byli zacząć robić.
    a to dofinansowanie od marszałek Polak 10% wartości powinniście dawno temu byli skorygować o podwyższenie kosztzów całości robót

    i trzeba podjać decyzję.
    albo robić CEZ albo nie robić CEZ i zreformować istniejące zawodówki.

    mieszkania lekarzom należy DAĆ. nowym i pielęgniarkom.
    mieszkania takie trzeba ZBUDOWAĆ. jak blok przy Zbąszyńskiej z TBS za 9 mln.

    200 mln wzięliście kredytu a ile z tego zostanie zrobione? Bo chyba na załatanie dziury budżetowej 2019 z nadmiernie rozdmuchanymi wydatkami socjalnymi w tym 10 mln na BO.

  2. Opóźnienia w inwestycjach w Gorzowie są już właściwie normą. O ile (w pewnych sytuacjach) opóźnienia są zrozumiałe, o tyle aż tak duże są już wręcz irytujące. Zwłaszcza, że Gorzów wygląda, jak po wojnie. Pozostaje pytanie, czy ktoś w ogóle jeszcze nad tym wszystkim panuje?

  3. nikt nie panuje nad niczym.
    na placach budów pracują pojedynczy pracownicy
    pod Katedrą dłubią w ziemi archeolodzy

    biznesy przy ulicy Sikorskiego dawno się pozamykały.
    nie ma słynnej pizzerni telepizza oferującej za 5-tkę w poniedziałki

    ruch tramwajowy całkowicie zamarł a autobusy nagminnie się spóźniające po 10 minut niezgodnie z rozkładem jazdy.

    hali nie ma i nie bedzie
    a centrum edukacji zawodowje nie budują i nawet nie wiedzą jak się do tego zabrać bo nie ma na to pieniędzy.
    budżet 200 mln zaciągnięty i o 40 mln przekroczony na 2019 rok.

    a NIC NIE MA
    tylko pieniądze przeciekają wójtu przez dziurawe palce
    już sąsiednie gminy sobie lepiej radzą niż Gorzów miasto które powinno być motorem rozwoju i wzorem.

    a przez słabego wójta – nie jest.

  4. targi edukacyjne są to się reklamują szkoły z odległej Łodzi
    bo u nas nie ma żadnej oferty edukacyjnej dla młodych ludzi
    o miejscach rozrywki i rekreacji nie wspominając. poza sławetną Słowianką wybudowaną przez Tadzia która również wymaga odświeżenia.

  5. @Roman Nowak
    Pisząc o tym, że w pewnych sytuacjach opóźnienia są zrozumiałe, miałem na myśli właśnie te, które związane są z badaniami archeologicznymi na odcinku od Katedry do UM i kwestię konieczności przebudowy wiaduktu przy ul. Kostrzyńskiej, która uzależniona jest od tego, kiedy zostanie ukończona inwestycja na estakadzie. Na to wpływu nikt nie ma (tak jest i trzeba się z tym pogodzić). Nie rozumiem jednak kwestii opóźnień na odcinku od ZUS-u do skrzyżowania ul. Sikorskiego z ul. Chrobrego. Nie przekonują mnie tłumaczenia, że infrastruktura podziemna, którą wykonawca zastał na budowie nie zgadza się z dokumentacją, którą firma posiada, przede wszystkim dlatego, że raczej nie od dzisiaj o tym wiadomo, a prace na tym odcinku trwają już bardzo długo. Zaangażowanie pracowników na budowie ul. Sikorskiego też pozostawia sporo do życzenia (i chyba nie tylko ja mam takie wrażenie).
    Co gorsza, za kilka miesięcy rozpocznie się kolejna inwestycja na ul. Walczaka (mająca na celu m.in. przedłużenie linii tramwajowej nr 1, do wysokości ul. Fieldorfa-Nila), a w niedalekiej przyszłości także na ul. Dworcowej. Nikt dzisiaj nie da gwarancji, że do tego czasu inwestycje związane z przebudową ulic Kostrzyńskiej i Sikorskiego będą na tyle choćby zaawansowane, aby nie kolidowały z kolejnymi (planowanymi) inwestycjami.
    Jakby tego było mało, w końcu będzie trzeba przystąpić do budowy nowej (bardzo przecież istotnej dla projektu przebudowy podsystemu komunikacji tramwajowej) linii na Górczyn.
    Aż strach pomyśleć, co się będzie, jeżeli nowe inwestycje będą prowadzone w tym samym stylu, co ta na ul. Sikorskiego, a przecież marzy się nam (nieśmiało) dalsza rozbudowa sieci tramwajowej.

  6. Żeby jednak nie było, że tylko narzekam.
    Ciekawe, czy ktoś pamięta jeszcze przebudowę fragmentu trakcji tramwajowej pomiędzy byłym biurowcem Stilonu a kompleksem szpitalnym przy ul. Walczaka? W mojej ocenie, niemal wzorcowy przykład tego, jak powinno się prowadzić takie inwestycje. Tam z tygodnia na tydzień widać było postępy prac (aż miło było na to popatrzeć). Chciałoby się zapytać, dlaczego podobnie nie może być wszędzie?

Przypominamy, że użytkowników serwisu obowiązują zasady netykiety. Rozgłośnia nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy, a w sprawach spornych może przekazać dane identyfikacyjne tj. adresy email czy IP prowadzącym postępowanie uprawnionym organom.